O monitorach "Livetone M1HB"

Jestem od niedawna nabywcą monitorów (kolumn) głośnikowych M1HB w lakierowanej na czarno wersji wykończenia. Muszę tu oficjalnie przyznać, że nieco rozczarował mnie wygląd. Trochę są "za czarne" i zbyt mało widać jakieś kontrasty, a w ciemnym pokoju jaki służy odsłuchowi muzyki prawie ich nie widać. Problemu jednak nie ma, ponieważ nie kupiłem ich aby się na nie "gapić" lecz, aby słuchać komfortowo muzyki. A muzyka brzmi pięknie, tak jak sobie to wyobrażałem. Pięknie - rozumiem pewnie trochę inaczej niż co niektórzy - wiarygodnie i neutralnie, a tego nie da się zarzucić tym kolumienkom choć nie są wcale takie bardzo małe. Przede wszystkim - grają bardzo równo, a to znaczy, że wszystko słychać jak trzeba. Dopiero jednak gdy za namową Pana Akustyka piszącego tu różne artykuły, zapodałem z płyty "Free" Marcusa Millera kilka utworów, to usłyszałem coś co uświadomiło mi, że mam pierwsze kolumny głośnikowe grające prawdziwy bas i to nie taki jak z subwoofera tylko naturalny. Skąd to wiem? Byłem dwa lata temu na koncercie tego artysty i miałem okazję posłuchać z jakim wykopem gra na tym swoim sześciostrunowym basie elektrycznym, no i ja sam kiedyś grałem też na basie. Pełne uznania słowa należą się firmie, która skonstruowała te monitory! Tylko raz w życiu słyszałem coś co podobnie grało - to był dość tradycyjny model marki TANNOY. Ale, te nie są jakieś upośledzone w stosunku do przykładu. Grają nawet lepiej, mają więcej detali i mniej podbarwiają na dole pasma. Tannoy ma na pewno więcej mocy bo ma większe głośniki. U mnie, tymi monitorami steruje zestaw CAMBRIDGE AUDIO (CD Azur 640 + wzmacniacz Azur 650), sprzęt jakby nie patrzeć budżetowy. Jednak w połączeniu z M1HB gra jakby był z poziomu trzy razy droższego i teraz już wiem, że główną rolę grają GŁOŚNIKI. Nie jest to zbyt tani zestaw ale, proszę mi wierzyć, (nie piszę na zlecenie marketingowe) nie żałuję! Wreszcie potrafię słyszeć jak zawsze chciałem słyszeć jako basista grający przez 15 lat w kapeli. Nie jest moim obowiązkiem nawet z wdzięczności polecać ten zestaw ale przyzwoitość każe mi zachęcić odwiedzających portal extreo.pl aby skusili się przynajmniej posłuchać brzmienia tych kolumn. Zaręczam, że nie będą mogli spać po nocach dopóki ich nie kupią. Zdecydowałem się spróbować innego wzmacniacza (używanego z ogłoszenia). Opiszę to zaraz jak go przywiozę. Pozdrawiam wszystkich Adam.

PS. (pięć godzin później) Dziś też skusiłem się na kupno z ogłoszenia wzmacniacza ADVANCE ACOUSTIC MAP-105, z ogłoszenia w tym portalu. Pierwsze wrażenie - osłupienie!!! Mój Azur 650 to "cieniarz" ! Ten kupiony za 3tyś przebudowany przez Pana Akustyka MAP105 grzmoci i wymiata muzą jak usłyszany jakiś czas temu GAMUT z 200 watami na pokładzie, z tym, że ten MAP105 lepiej kontroluje dół pasma. Bas jest bardziej konturowy i dynamiczniejszy niż w tamtym a o Azurze już nie wspomnę (idzie na allegro jeszcze dziś). Wzmacniacz MAP gra idealnie czysto i wreszcie słyszę jak super brzmi fortepian "Steinway", a skrzypce, wiolonczele dosłownie obłędnie!!! Jeszcze jeden powód do pochwały ludzi z firmy... Korzystajcie i nie szukajcie lepszych. Pracują tu autentyczni zawodowcy, którzy znają się na swej robocie.